Rozmowy Intermarium

Odcinek 8

Woluntaryzm vs Logos. Co to znaczy, że władza pochodzi od Boga? |

Paweł Milcarek, Tymoteusz Zych

Sposób postrzegania władzy zależy od rozumienia Boga. Woluntaryzm jako system filozoficzny podkreśla przede wszystkim wszechmoc Boga. Z tego pochodzi wniosek, że Bóg w sposób arbitralny decyduje o tym, co jest złe, a co dobre. Czyli teoretycznie mógłby dziś uznać za dobre to, co jeszcze wczoraj oceniał jako złe.

Jeśli natomiast Bóg postrzegany jest jako Logos to podkreślamy rozumność, sensowność, logikę. Bóg nie tworzy swoich praw arbitralnie, ale są one logiczną konsekwencją. Coś jest dobre ze swojej istoty, a nie dlatego, że Bóg je takim ocenił.

Nowoczesność i postrzeganie prawa wyrastają właśnie z woluntaryzmu. W nowoczesnych systemach filozoficznych Bóg jest wprawdzie obecny, ale jako idea. Pozostaje zaś wola, ale nie Boga tylko człowieka, który kształtuje rzeczywistość. Pozytywistyczna wizja prawa sprowadza się do tego, że prawem jest to, co jest wolą ustawodawcy.

Te tendencje przenikają także do Kościoła. Najwyższa władza w Kościele ma w sobie coś z funkcji sumienia, które nie jest twórcą normy, ale sprawozdawcą normy. Papież jest od tego, aby zdać sprawę z tego, co jest prawem wiary wewnątrz Kościoła. Jednakże i tutaj widoczny jest negatywny wpływ woluntaryzmu, który sprawia, że władzę papieską rozumie się inaczej. Papież ma być twórcą norm na nasze czasy. Podobnie jak skrajnie subiektywne sumienie, które już nie służy odczytywaniu normy, ale potrafi uznać zło za dobro. W tym sensie papież jest nadal sumieniem Kościoła tylko rozumie się je już zupełnie inaczej.

Odcinek 7

Równouprawnienie vs uniformizacja. Prawa człowieka czy przeciw człowiekowi? |

Karolina Pawłowska, Tymoteusz Zych

Celem powstania współczesnego systemu praw człowieka od samego początku miało być zapobieganie nadużyciom i wynaturzeniom, które miały miejsce w historii, a które w świetle obowiązującego prawa pozytywnego były legalne. Oparty on został na wspólnym przekonaniu, że istnieje uniwersalny system norm i wartości, które są niepodważalne. Dziś zupełnie zapomina się o tej idei i celu, w jakim te prawa zostały sformułowane. A sam ten system zostaje wykorzystany do nadużywania władzy, przed czym miał właśnie chronić. Komitety monitorujące, które miały odpowiadać za wdrażanie praw człowieka, aby nie były one pustą literą prawa, zaczęły nadużywać swoich kompetencji i próbują tworzyć nowe prawa. Coraz częściej znaczenie wiążących traktatów oraz zobowiązań przyjmowanych wspólnie przez suwerenne państwa jest umniejszane. Wraz z rozrostem instytucji międzynarodowych i przejmowaniem przez nie coraz szerszych kompetencji, rośnie znaczenie prawa typu soft law, nad którym nikt właściwie nie ma kontroli. Jednym z najbardziej zinstrumentalizowanych terminów dzisiejszej debaty publicznej jest pojęcie praw kobiet. Bardzo często zredukowane są one wyłącznie do kwestii seksualnych. Pomija się jednocześnie prawdziwe potrzeby i aspiracje kobiet i przynosi skutki odwrotne od zamierzonych. Istnienie różnic między kobietami i mężczyznami to tak naprawdę siła i ogromna wartość. Prawdziwe działania równościowe powinny je uwzględniać, zamiast dążyć do uniformizacji. Prawdziwe prawa człowieka i wolność nie mogą jednak istnieć bez pojęcia obowiązku. Dla kształcenia obywatelskich i odpowiedzialnych postaw kluczową rolę mają elity. W Collegium Intermarium chcemy właśnie kształcić takie elity, które rozumieją, że z prawami łączą się obowiązki, a wolność to umiejętność wybierania dobra, a nie samowola. Na tych założeniach oparty został stworzony przez nas kurs studiów podyplomowych LL.M na temat praw człowieka. Więcej informacji na stronie internetowej https://collegiumintermarium.org/international-human-rights-law/ Formularz rekrutacyjny na LL.M. i inne studia: https://rekrutacja.collegiumintermarium.org/

Odcinek 6

Indywidualizm vs instytucje społeczne. Jak obronić cywilizację chrześcijańską? |

Tomasz Terlikowski, Tymoteusz Zych

Kryzys cywilizacji europejskiej, to kryzys cywilizacji chrześcijańskiej. Łączy się z nim także kryzys uniwersytetu. Ale każdy kryzys może, a wręcz powinien stać się okazją do odnowy. Pytanie, przed którym stoimy to kwestia, czy jest to proces, na który mamy jakikolwiek wpływ. Czy jesteśmy skazani na „upadek katolickiego imaginarium”? Tomasz Terlikowski i Tymoteusz Zych dyskutują nad rolą świadomych ludzi i instytucji w tym procesie. Czy da się obronić cywilizację chrześcijańską i jak to zrobić? Jakie znaczenie w kształtowaniu społeczeństwa ma uniwersytet?

Odcinek 5

Nauka vs scjentyzm. Badania pod dyktando ideologii | Łukasz Warzecha, Tymoteusz Zych

Współczesna nauka coraz częściej zamiast prowadzić do poznania prawdy, staje się narzędziem wykorzystywanym przez ideologów i polityków. Odrzuca się klasyczny warsztat naukowy w postaci metody indukcyjnej, a fakty, czyli obiektywne dane, zastępuje się ich interpretacjami: opiniami i przekonaniami. Podstawową metodą badawczą zwłaszcza w naukach społecznych staje się sondaż subiektywnych odczuć. Wyniki takich badań traktowane są jednak jako dowód naukowy, niewymagający uzasadnień. Rzekoma naukowość tak dowodzonych tez ma wtórnie uzasadniać podejmowane decyzje polityczne (ideologiczne). Aprioryczność głoszonych tez naukowych oparta jest na powszechnie uznanym autorytecie ich głosicieli. Wprowadza to do nauki swoisty dogmatyzm i pomieszanie sfer wiedzy i wiary. Dyscyplina i krytycyzm myślenia będące podstawą dociekliwości w poszukiwaniu wiedzy prawdziwej zastępowane są łatwizną przyjmowania na wiarę rzekomo uzasadnionych prawd. Uzgadnianie ich treści dokonuje się na drodze konsensu, gdzie zdania odrębne nie są brane pod uwagę. To swoista metoda cancel culture ograniczająca swobodę badań naukowych i dopuszczenie do udziału w dyskursie społecznym.

Odcinek 4

Zmierzch Zachodu. Gdzie jest Europa? | David Engels, Tymoteusz Zych

Belgijski profesor, zachodni myśliciel przeprowadza się do Polski, bo twierdzi, że tutaj czuje się jak w domu i uważa, że prawdziwa Europa, z jej tożsamością kulturową coraz bardziej z zachodu przesuwa się na wschód, do regionu Intermarium. Prof. David Engels, autor książki „Renovatio Europae” w rozmowie z Tymoteuszem Zychem przekonuje, że Polska jest ostoją klasycznych wartości europejskich i dlatego uważa ją za najlepsze miejsce do życia dla siebie i swojej rodziny.

Odcinek 3

Suwerenność czy podległość? Tożsamość Intermarium | Tomasz Rowiński, Tymoteusz Zych

W dobie zwiększania znaczenia instytucji międzynarodowych coraz częściej pojawia się pokusa wykorzystania ich do narzucenia wszystkim tej samej ścieżki rozwoju. Dyskusja ta ma swój szczególny wymiar w Europie, gdzie drogę państw Zachodu próbuje się wdrożyć odgórnie również w obszarze Międzymorza. Tymczasem, nasz region ma swoją własną tożsamość i uwarunkowania kulturowe. O tym czym są kalki kulturowe, jak szkodliwe może być ich stosowanie, jak bronić naszej suwerenności oraz czy stać nas dziś na własny model rozwoju rozmawiają Tymoteusz Zych i Tomasz Rowiński.

Odcinek 2

Dziadersi vs Mentorzy. Ideologia czy Uniwersytet? | Justyna Melonowska, Tymoteusz Zych

Nie możemy winić młodych ludzi za brak wartości. To starsze pokolenie im ich nie przekazało. „Dziadersi” to ludzie, którzy mimo swojego wieku nigdy nie nabyli mądrości, rozumianej jako „prudentia”. Nie wykształcili w sobie cnót, które mogliby przekazać młodym. Szansą na wypełnienie tej luki jest Uniwersytet, który służyć powinien integralnemu rozwojowi człowieka. W rozmowie na temat Uniwersytetu Justyna Melonowska i Tymoteusz Zych odpowiadają na pytania: Po co w ogóle istnieje Uniwersytet? Skąd biorą się cenzura i donosy? Dlaczego ludzie myślący nie są lubiani? Czym jest schizofrenia bezobjawowa? Jaka jest różnica między wolnością „od” a wolnością „do”?

Odcinek 1

Powrót do Średniowiecza? Czy jesteśmy skazani na utratę wolności? | Paweł Lisicki,

Tymoteusz Zych

Obraz Średniowiecza został dziś kompletnie wypaczony i zniekształcony. Wielu przedstawia średniowiecze jako synonim „ciemnogrodu”, zacofania i braku samodzielnego myślenia. Tymczasem to średniowieczne uniwersytety były miejscem poznawania prawdy i dynamicznego rozwoju nauki. Dziś, rozwój ten jest utrudniony – nie opiera się on bowiem o klasyczne pojęcie prawdy oznaczającej zgodność z rzeczywistością, a oparty jest na skrajnym relatywizmie, który doprowadził nas do przekonania o tym, że prawda obiektywna nie istnieje. Prawda jest zatem w dzisiejszej optyce zaledwie konstruktem społecznym narzuconym nam po to, by rządzić. Uznanie, że prawda nie istnieje, a obowiązujące normy mają charakter wyłącznie umowny lub zostały narzucone siłą ma bezpośredni wpływ na rozumienie prawa. Prawo nie jest dziś już rozumiane jako rozporządzenie rozumu na rzecz dobra wspólnego – zostało ono zredukowane do rozkazu ustawodawcy, suwerena, woli większości czy zdania ekspertów. Podejście to sprawia, że prawem może stać się właściwie wszystko, nawet największa niesprawiedliwość.